Bezpłatna konsultacja

Wróć do wszystkich odcinków

#18 Jak pracownik może docenić szefa?

odcinek

#18

Opis odcinka

W tym odcinku nie usłyszysz mnie, ani żadnego z gości, których mam na swojej podcastowej liście. Nie wiedziałam też, że powstaje takie nagranie. Otrzymałam je od swojego zespołu w dniu moich urodzin. Nie, to nie są tylko urodzinowe życzenia. Zdecydowałam się na włączenie tej „niespodzianki” do regularnego cyklu mojego podcastu, bo temat którego podjął się mój zespół jest ważny, aktualny
i potrzebny.

Jak pracownicy mogą docenić szefa? Choć tak bardzo jesteśmy różni, to potrzebujemy tego samego: zauważenia mnie jako człowieka, przynależności i emocjonalnego bezpieczeństwa. W tej obecnie trudnej i niepewnej rzeczywistości, temat ten wydaje mi się jeszcze bardziej aktualny niż w dniu kiedy postanowiłam podzielić nim się ze światem. To nagranie pozwoliło mi również doświadczyć, że TAK – mam wpływ na ludzi.

Słuchaj podcastu tam gdzie Ci najwygodniej

Transkrypt: #18 Jak pracownik może docenić szefa?

Słuchasz podcastu Everest LIDERA.

Cześć, nazywam się Ania Sarnacka-Smith. Zawodowo jestem konsultantem HR, managerem, właścicielką firmy effectiveness.pl, która wspiera liderów we właściwym doborze pracowników, utrzymaniem zaangażowania zespołu wykorzystując swoje najlepsze zasoby bez wchodzenia w utarte schematy.

Julia Góra: Cześć, pewnie spodziewaliście się tutaj głosu Ani Sarnackiej-Smith i w sumie słusznie, bo to jest w końcu jej podcast. Ale dzisiaj przed nami wyjątkowy odcinek, bo dzisiaj stery przejmujemy my! Czyli cały zespół Effectiveness, w składzie: Marta Chojnacka, Ania Rybak i ja – Julia Góra.

Cześć dziewczyny!

Marta Chojnacka: Cześć.

Ania Rybak: Cześć.

J.G: Marta Chojnacka – zajmuje się u nas komunikacją marketingową i działa w obszarze Public relations, Ania Rybak jest u nas konsultantem DISC D3 oraz Account managerem – odpowiada za organizowanie i kontrolowanie procesów administracyjno-finansowych w Effectiveness. I tutaj od razu powiem, że Anię pewnie znacie z poprzedniego odcinka podcastu, w którym to Ania z Anią przeprowadziły wywiad o trudnych początkach współpracy w naszym zespole Effectiveness. Więc jeśli jeszcze nie odsłuchaliście tego odcinka, to serdecznie zapraszam. Podlinkujemy wam go w opisie tego podcastu, żebyście mogli szybciej do niego trafić.A ja – wspieram na co dzień naszych konsultantów i mówią o mnie „Digital Queen”, bo mocno siedzę w digital marketingu.

I właściwie, bo to jest dosyć kluczowe pytanie tego odcinka – dlaczego my dzisiaj do was mówimy?

No więc to dlatego, że Ania Sarnacka-Smith niedługo obchodzi urodziny! A że nasz zespół jest mocno nastawiony na relacje, które są dla nas bardzo ważne i na co dzień faktycznie o nie dbamy, to zdecydowałyśmy się zrobić coś wyjątkowego i nagrać urodzinowy odcinek podcastu dla Ani.

Szczerze mówiąc przyznam, że stąpamy tutaj po kruchym lodzie, bo Ania absolutnie nie ma pojęcia, że nagrywamy dla niej taki odcinek w tajemnicy. Mam nadzieję, że wszystkie trzy byłyśmy wystarczająco tajemnicze i Ania się nie zorientowała, że jest coś na rzeczy. Prawdopodobnie przesłucha go dopiero po publikacji, więc tutaj serdecznie zapraszam do śledzenia naszego linkedina – bo tam Ania pewnie podzieli się swoimi przemyśleniami na temat naszych dzisiejszych wywodów. Mamy nadzieję, że będzie miło zaskoczona i że nie będzie zła, że to będzie pamiątka, do której faktycznie będzie chciała często wracać.

Więc urodziny urodzinami, ale wiemy, że nasza szefowa nie widzi nic na pusto. I to na pusto, to takie nasze wewnętrzne powiedzenie – „że we wszystkim co robimy, chcemy nieść jakąś wieść, jakiś głębszy przekaz, żeby to było użyteczne i praktyczne dla innych”. Więc my dzisiaj też, na dzisiejszych życzeniach nie chciałyśmy poprzestać i dołożymy trochę wartości od siebie.

W związku z tym, tytuł dzisiejszego odcinka, to właściwie od czego powinnam zacząć, brzmi: „Jak pracownik może docenić szefa?”.

I tak, dobrze usłyszeliście – jak pracownik może doceniać szefa? I wiem, że niektórzy burzą się na to pytanie i myślą sobie, że to chyba powinno być trochę odwrotnie, że to nie na miejscu, natomiast my mamy tutaj u nas w zespole takie stanowisko – że wszystkie jesteśmy równe i wszystkie jesteśmy ludźmi, którzy po prostu potrzebują szczerego docenienia i regularnej informacji zwrotnej, na temat swoich działań. Dlatego nie widzimy nic złego, w tym by pracownik doceniał szefa, a co więcej, widzimy w tym ogromną wartość, bo z doświadczenia możemy przyznać, że praktykujemy to na co dzień i przekłada się to na efektywną współpracę w naszym zespole.

Więc my dzisiaj przedstawimy ci trzy pomysły, trzy przykłady do tego, jak pracownik może to robić – jak może sprawić by szef poczuł się doceniony i żeby na co dzień czuł, że w swoim zespole ma po prostu wsparcie. I z góry zaznaczę, że u nas to też nie zadziało się z dnia na dzień, ale pracowałyśmy nad tym na tyle długo, by teraz móc się tym po prostu z wami podzielić.

I chyba to, o czym jeszcze chcę powiedzieć, zanim przejdziemy do konkretów, to że my dzisiaj będziemy mówiły o tym z trzech perspektyw: ja – będę mówiła o tym, z perspektywy pokolenia „Z” i swojej pierwszej „poważnej” pracy, i takiej bezpośredniej relacji z szefem, a Marta i Ania – z perspektywy „milenialsów”. Ale tak się składa, że Marta już kiedyś pracowała z Anią, i też btw – napisała o tym tekst na bloga, który podlinkujemy w opisie tego odcinka, więc Marta – będzie mówić z perspektywy pracownika, który na nowo poznaje swojego szefa, a Ania Rybak – z perspektywy współpracy z innymi szefami i na podstawie swoich wcześniejszych doświadczeń, jak i dosyć trudnego początku współpracy w Effectiveness.

I tutaj z uwagi, że ja pracuję z Anią chyba najdłużej – bo już ponad 3 lata, to mogę zacząć jako pierwsza, i jako pierwsza podzielić się tym, co ja robię na poziomie codziennej współpracy by wspierać Anię. Jako, że z natury jestem realizatorem, jest to jedna z ról zespołowych badań DISC D3 – to nie przychodzi mi z łatwością patrzenie na daną sprawę z lotu ptaka. Więc dzisiaj zrobię maksymalnie wszystko, co w mojej mocy, żeby przedstawić wam swoją perspektywę najbardziej logicznie jak się da. Więc już z góry zaznaczam, proszę wybaczcie mi, gdybym ugrzęzła w szczegółach. Otóż gdybym miała sprowadzić to co robię, do jednego czynnika, to powiedziałbym chyba, że na co dzień jestem po prostu uważna. I co mam tutaj na myśli? Otóż każda z nas ma wyznaczone określone cele na dane półrocze, i po danym półroczu spotykamy się z Anią indywidualnie na rozmowy podsumowujące, podczas których weryfikujemy, które cele domknęłyśmy, z czego jesteśmy szczególnie zadowolone, a co mogłybyśmy zrobić lepiej. I tutaj Ania jest zawsze bardzo sumiennie przygotowana do takiej rozmowy i wymienia, i nazywa konkretne zachowania, które w nas doceniła na przestrzeni ostatnich sześciu miesięcy oraz konkretnie nazywa te obszary, w których zauważyła nasz rozwój. I to jest zawsze bardzo motywujące doświadczenie, bardzo motywujące spotkanie, bo nie raz zdarzyło się tak, że to Ania właściwie pamiętała więcej moich sukcesów i moich osiągnięć, ode mnie samej. Ale że ja też wiem, że Ania jest taką osobą, która nie stoi w miejscu i też ciągle stawia na swój rozwój, to ona sama w ciągu danego półrocza również rozwija swoje zachowania. Więc od pewnego czasu postanowiłam, też znając jej profil badania DISC D3 i to, że dokładnie tak samo jak ja, jak my wszystkie, potrzebuje szczerego docenienia i informacji zwrotnej, na temat swoich działań, również do takiej rozmowy półrocznej postanowiłam zacząć się przygotowywać, pod kątem właśnie szczerego docenienia tego, co ja zauważyłam, i co realnie wpłynęło na jakość naszej współpracy i po prostu o tym powiedzieć. I tutaj myślę, że zatrzymam się przy tym „po prostu”, bo wierzę, że to tylko dla mnie może się wydawać takie proste, łatwe i przyjemne, a dla wielu z was, którzy tego słuchają, już może niekoniecznie. Ja tutaj mówię z perspektywy pokolenia „Z”, i ja od samego początku współpracy z Anią, przynajmniej takie mam wrażenie, i mogę to powiedzieć dopiero po wielu rozmowach z Anią, już sobie to przepracowałyśmy i też poznaniu jej perspektywy, pozwalałam sobie na więcej. Ale nawet jakby nieświadomie, nie zdając sobie z tego sprawy, bo jestem osobą, której szybko zależy na skróceniu dystansu i Ania mi na to pozwalała np. pozwalając do siebie mówić – Anuś, co jak się potem okazało, wcale nie było takie oczywiste, bo jeszcze jakiś czas temu, absolutnie by sobie na coś takiego ze strony pracownika nie pozwoliła, ale wydaję mi się, że tym razem po prostu chciała sprawdzić, jak sprawy dalej się potoczą. A że potoczyły się dobrze, bo obie ciężko pracowałyśmy nad tym, by w naszym zespole przede wszystkim było zaufanie, żebyśmy sobie ufały, że to co robimy – robimy dla wspólnego dobra, dla dobra nas wszystkich, ale też pamiętając, że jesteśmy tutaj po to, żeby tworzyć, budować i rozwijać biznes.

Więc podsumowując to, co pracownik może zrobić, by szef poczuł się doceniony i poczuł, że w zespole ma wsparcie – to zauważenie jego codziennych starań, szczere docenienie i po prostu ich komunikacja!

Może w końcu, dopuszczę moje dziewczyny do głosu.Dziewczyny – co wy na to, co wy robicie na co dzień, jak wspieracie Anię?

M.Ch: Hej, dziękuję Jula. Bardzo dobrze mi się ciebie słuchało, bo zgadzam się z twoimi spostrzeżeniami, przede wszystkim z tym, co powiedziałaś na początku, o uważności! Wydaję mi się, że to jest klucz do tego by po prostu zauważyć, w tym natłoku projektów, wypchanego po brzegi kalendarza, drugiego człowieka! Zauważyć koleżankę z pracy i szefową. I tutaj jak wspomniałaś, pracowałam z Anią wcześniej, więc na wiele jej zachowań jestem wyczulona, może wyczulona to nie jest to słowo, ale po prostu widzę, nawet przez ekran monitora, że coś się dzieję. I różnica w tym, jak reagowałam na to kiedyś, a teraz jest taka, że nie projektujesz sobie w głowie, że ta nazwijmy to – niezadowolona mina, spowodowana jest moją osobą, jakimiś oczekiwaniami, których nie dowiozłam, albo że coś po prostu źle powiedziałam. Dzisiaj przyjmuję już taką postawę, że jeżeli to dotyczy mnie, to Ania do mnie po prostu z tym wróci, powie wprost o co chodzi, żebyśmy mogły to sobie wyjaśnić, jeśli rzeczywiście sytuacja tego wymaga. A to projektowanie w głowie – potencjalnych nieporozumień, rzeczywiście źle kiedyś wpływało na współpracę i jednocześnie motywacje, do kolejnych zadań, czy pracy właśnie z tą konkretną osobą, z szefem. Dzisiaj już może też, z racji doświadczenia i na pewno tego, co już o sobie wiemy – przez DISC D3, wiem, a właściwie biorę pod uwagę to, że nie tylko pracownicy mogą mieć gorsze momenty i po prostu stresować się różnymi rzeczami.

Co więc robię w takich sytuacjach?Przechodzę do konkretów, bo mam świadomość tego, że tym przejściem do konkretów, bez rozwijania niepotrzebnego się w temacie, chcę tutaj dać przestrzeń do tego, aby Ania mogła zająć się pilniejszymi dla niej, w tym momencie, np. zadaniami, czy projektem lub przygotowaniem się do spotkania. Często też pytam wprost, z resztą nie tylko ja, myślę, że my wszystkie – czy coś jest na rzeczy, czy czuje się dzisiaj gorzej? I wtedy właściwie wystarczy jedno zdanie, aby mieć jasność sytuacji, i nawet zaproponować konkretne rozwiązanie – tak jak to się dzieje wtedy, gdy zadań do odhaczenia jest tyle, że musimy ustalić na nowo priorytety.

Podsumowując już myślę, że dostrzeżenie w szefie po prostu – drugiego człowieka, bardzo wiele wyjaśnia i jednocześnie otwiera nas, na tą uważność, za którą idzie chęć wsparcia ze świadomością, że gramy tutaj wszyscy do jednej bramki!

J.G: Dzięki Martuś. Ania, a ty co na to?

A.R: Powiem tak, najgorszy kawałek chleba, zostawiłyście mnie na koniec! Dużo naszych sekretów omówiłyście i niewiele mi pozostało. Natomiast ja się nauczyłam pracować z Anią, jak wiecie, nasz poprzedni odcinek pokazał, że zaczęłyśmy cudownie, później przyszedł katharsis. I dziś już wiem, co robić, żeby stworzyć dla siebie fajne miejsce pracy, ale też fajną atmosferę. I wydaje mi się, że wiem jak szefa Anię, bo tutaj musimy powiedzieć, wspomóc. Przede wszystkim widzę, kiedy trzeba zejść, z takiego rodzaju komunikacji – mojego small chat, ponieważ pali nam się robota i nie mamy przestrzeni na to, wtedy wszystkie ręce na pokład i tu nie ma żadnej jakiejś takiej niejasności. Niekiedy to moje wysokie „S” odbierało jak zarzucenie chomąta, i do roboty, nie mamy tutaj czasu na żadne relacje, ale to nie jest prawda. Nasza szefowa jest taką osobą galopującą w pracy i ona wspaniale potrafi inne osoby porwać do tego galopu. I ja się właśnie teraz tego nauczyłam, że to nie jest zarzucenie chomąta tylko, to jest wspólny bieg do celu, który później mamy ukoronowany naprawdę ogromnym sukcesem – tutaj tego się nauczyłam. Wspieram też, wydaję mi się, na swój sposób, ponieważ rozmawiałyśmy tutaj o pokoleniach – ja jestem z pokolenia, które łapie za telefon i umawia konkretną rzecz, Julia – jesteś typem pokolenia, że piszesz. Więc ja, jak tylko chcę się czymś podzielić, że coś fajnie zostało wykonane, że doceniam Ani gest względem mojej osoby, to dzwonię do niej i jej to komunikuję – dziękuję, że wsparłaś mnie w tej kwestii, dziękuję, że mogłyśmy razem omówić to, po raz kolejny. I to jest dla mnie bardzo cenne, ale myślę też, że taka informacja zwrotna, ponieważ my cały czas nad tym pracujemy i Ania stworzyła nam ogromną przestrzeń do tego, że możemy naprawdę otwarcie sobie mówić, gdzie jest nasza droga i możemy wyrażać siebie. Uważam też, że istotne jest, żeby też zobaczyć w tym szefie takiego człowieka – który może mieć dzisiaj gorszy dzień, który ma nieprzespaną noc – bo dziecko płakało, bo kot się rozchorował, bo ktoś w rodzinie miał jakiś wypadek. I trzeba dostrzec to, że właśnie, któregoś dnia przychodzi ten szef w gorszym humorze i nie brać tego personalnie. I wydaje mi się, że każda z nas potrafi już na tyle dostrzec, kiedy jest ten dzień, że jest to dzień stresujący, bo jest jakiś natłok obowiązków. I widzę to po was, po sobie, że każda z nas się pyta – słuchaj, czy możemy coś z ciebie zdjąć, czy możemy jakoś pomóc ci, żeby ten dzień był dla ciebie mniej stresujący? I myślę, że Ania – to bardzo w nas docenia! I tak naprawdę, wydaje mi się, że na co dzień, to że pracujemy nad sobą, i ta nasza komunikacja – dzięki Ani, jest każdego dnia coraz lepsza. To jest też jakby ogromne otworzenie się nas, no nie oszukujmy się, tak jak mówiłam w poprzedniej mojej rozmowie z Anią – to zaufanie musi wychodzić z dwóch stron. I Ania nam stworzyła możliwość tego zaufania i my ją obdarzamy tym zaufaniem również. I to myślę, że jest nasz największy atut. Z mojej strony to tyle.

J.G: Wow, jak pięknie powiedziałaś, bardzo mi się podoba! Dzięki dziewczyny za to, że się tym podzieliłyście. Bardzo fajnie się tego słucha i powiem wam szczerze, że mamy naprawdę kawał dobrej roboty wykonanej – jeśli chodzi o komunikację w naszym zespole. I szczerze mówiąc, mam nadzieję, że Ania też tak uważa, i że też jest z nas dumna, z nas wszystkich!

Więc myślę, że teraz nadszedł czas na życzenia. Ja się dzisiaj wyrywam do wszystkiego jako pierwsza, więc i tym razem was nie zawiodę:

Aniu, w tym szczególnym dniu, oprócz oczywiście zdrowia, szczęścia, pomyślności, 100 lat życia i radości, chciałabym ci życzyć tak mocno od siebie i prosto z serduszka, byś zawsze miała w sobie tyle otwartości co teraz, by dawać nam po prostu znać – czego od nas potrzebujesz, czy potrzebujesz wsparcia, byś miała tą otwartość by prosić o pomoc – nawet na poziomie takich codziennych zadań, by po prostu z nami w zespole czuć się dobrze – byśmy razem mogły się rozwijać w Effectiveness i rozwijać tą całą pędzącą machinę DISC D3.

A.R: Ja porównam to trochę do ostatniej naszej rozmowy:

Ania, życzę ci tyle cierpliwości – ile ma matka, do swoich dzieci, i życzę ci, żebyś miała tę cierpliwość do nas, żeby nas rozwijać! Bo nie ukrywam, jestem pod ogromnym wrażeniem jak potrafisz nas budować każdego dnia, wspierać i wyznaczać nam cele, które wydają nam się nieosiągalne, a ty wiesz, że damy radę – i to jest wspaniałe, że w nas wierzysz, i dziękuję ci za to! I życzę ci tego uśmiechu na co dzień, którym witasz nas, na każdej rozmowie i żeby te nasze calle trwały jeszcze długo, długo, długo, a firma nasza rosła i była tak pędzącym okrętem, jak teraz właśnie płyniemy – wspaniale!

M.Ch: Aniu droga życzę ci, aby nigdy nie przestawało ci się – chcieć, bo jesteś kołem napędowym naszej firmy i jednocześnie tym, co napędza nas – pracowników, co napędza nasz zespół! Ale też, życzę ci wielu momentów wytchnienia – chwili tylko dla siebie, kiedy nie będziesz musiała myśleć o pracy, o projektach, o co my też postaramy się tutaj zadbać. I zdrowia! Bo to i bliscy obok – jest w życiu najważniejsze, przynajmniej z mojej perspektywy. Mądrych ludzi wokół, wszystkiego najlepszego!

J.G: Wow, dobra, prawie się rozkleiłam, ale jeszcze się dzielnie trzymam. Podsumowując Aniu wszystkiego najlepszego, my zawsze jesteśmy z tobą i wydaje mi się, że dałyśmy taką wartość, którą chciałyśmy przekazać w dzisiejszym odcinku. A wy dajcie znać koniecznie, co o tym myślicie. No i serdecznie zapraszamy do obserwowania podcastu i do słuchania kolejnych odcinków! Na razie!

A.R: Hej!

M.Ch: Hej!

Posłuchaj również

odcinek

#78

W tym odcinku udowodnię Ci, że formuła pytań otwartych to dopiero początek tego, co jako liderzy powinniśmy wiedzieć o efektywnym zadawaniu pytań. Z mojego doświadczenia jako liderki, ale przede wszystkim ekspertki w obszarze różnic osobowości wiem, że dobre pytania zadane w odpowiednim czasie właściwej osobie pomagają lepiej poznać i zaangażować drugą stronę, poszerzają perspektywę, wybijają z rutyny, a często pozwalają ruszyć do przodu.

odcinek

#76

Różnego rodzaju systemy premiowe czy ustandaryzowane modele doceniania zasług pracowników stanowią ważny element budowania pozytywnego środowiska pracy. Nie zastąpią jednak bezpośredniego, szczerego uznania ze strony przełożonego, które w moim przekonaniu jest fundamentem dla budowania zaangażowania w każdym miejscu pracy. O ile wspomniane programy są tożsame dla każdego z pracowników, obowiązują w nich te same reguły, o tyle bezpośrednie docenienie ze strony lidera wymaga zupełnie innego podejścia. To, jak do kogoś mówimy, ma ogromne znaczenia dla poczucia docenienia. W tym procesie również należy uwzględnić osobowość! Jak robić to dobrze? Posłuchaj.

Skontaktuj się z nami

Po wypełnieniu formularza 

w ciągu 24h odezwiemy się do Ciebie – działamy naprawdę szybko!