Nie muszę być najgłośniejszym, by być najbardziej skutecznym – powiedział mi w rozmowie dr Marcin Kochanowski, psycholog sportu, pracujący z kadrami narodowymi, głównie w sportach zespołowych. Możesz znać go z rozmowy o tym, czego my ludzie biznesu możemy uczyć się ze świata sportu (jest TUTAJ).

Tym razem bierzemy na warsztat „słuchanie” – ważne a jednocześnie problematyczne narzędzie managera. Dlaczego? Mam wrażenie, że to „słuchanie” jest takie mało odkrywcze (bo przecież wiadomo, że warto słuchać), a jednocześnie tak słabo rozpoznane przez pryzmat mierzalnych korzyści oraz tego, jak się można go nauczyć i jak je ćwiczyć w tym pędzącym świecie. To, że z Marcinem rozmawiam o słuchaniu, nie jest przypadkowe. Marcin i umie słuchać, i potrafi z pasją o słuchaniu opowiadać. Oto zapis naszej rozmowy, a z niej dowiesz się m.in.:

– Czy słuchanie oznacza milczenie?

– Co traci biznes, kiedy się nie słuchamy?

– Czy słuchaniem ryzykuję zwolnienie tempa pracy?

– Co zrobić, by słuchać, kiedy gonią Cię zadania?

– Co ma wspólnego słuchanie z mapą świata?

… A skoro rozmawiam z psychologiem sportu, to kto w sportowym świecie jest skutecznym, bo słuchającym liderem?

PS Możesz obejrzeć rozmowę na yt, lub wysłuchać na Spotify w formie podcastu 🙂